Konie zimnokrwiste Collecta 2020, 2021 i 2024.
Ogier Bretoński 2024 - Pielgrzym
Zamówiłam go pod wpływem ładnego zdjęcia u kogoś, kto robi akcesoria. Nie żałuję. Jest to chyba jeden z moich ulubionych modeli i na dodatek ślicznie wychodzi na zdjęciach. Ukazany jest w kłusie, ma ładnie rozwianą grzywę. Pożałowali mu za to ogona i nie dość, że jest skąpy to i pomalowany byle jak. Nie licząc tego jest chyba jednym z ładniejszych modeli, które wypuściła ostatnio Collecta.
Klacz Holenderska 2020 - Iguana
Długo ją chciałam, ale zawsze miałam mieszane uczucia zwłaszcza po obejrzeniu zdjęć "na żywo". Jej cienie mocno odbiegają od tego, czego oczekiwałam. Jednak w końcu się skusiłam. Jest fajna. Ma trochę długi pysk i mam wiele do zarzucenia kolorom, ale poza tym wpasowuje się w stado. :D Chyba najbardziej uroczy jest ogonek, szkoda, że jest taki bezbarwny. Ogólnie porównując budowę jej i bretona, to o wiele bardziej podoba mi się chłopek.
Tutaj porównanie od góry. Stara dobra Collecta z wąskimi plecami.
Wałach zimnokrwisty 2021 - Roland
I ostatni na dziś Rossmanowy rodzynek. Jest to wałach bez wskazanej rasy. Mi przypomina trochę konia sokólskiego, więc tak zostanie. Kicia to niezwykły burek z niebieskimi oczami. Właściwie to krem. Jest przytwierdzona do konia na stałe. Model sam w sobie bardzo ładny, chyba jedną z piękniejszych głów Collecty. Farfoclowa grzywka trochę psuje efekt no i ogólnie maść, ale poza tym super się prezentuje. :D
Który ziemniak najbardziej wam się podoba?




Komentarze
Prześlij komentarz